Można funkcjonować długo.
Bardzo długo.
Wstawać rano.
Pamiętać.
Planować.
Pracować.
Odpowiadać.
Organizować.
Dowozić.
Być dla innych.
Można świetnie ogarniać codzienność i jednocześnie coraz rzadziej zatrzymywać się przy jednym prostym pytaniu:
„A jak właściwie jest mi w tym wszystkim?”
„Oddychaj do siebie” powstała właśnie dla kobiety, która przez długi czas była tą silną.
Tą, która pamięta.
Tą, na której można polegać.
Tą, która mówi: „spokojnie, dam radę”.
Tą, która często najpierw zauważa potrzeby wszystkich dookoła, a dopiero później przypomina sobie o własnych.
I może przyszedł moment, w którym nie potrzebujesz już kolejnej instrukcji, jak robić więcej, lepiej i skuteczniej.
Może potrzebujesz czegoś zupełnie odwrotnego.
Zatrzymania.
Nie napisałam tej książki po to, żeby dać Ci kolejną listę rzeczy do wykonania.
Nie chcę uczyć Cię, jak stać się kobietą, która zawsze jest spokojna, opanowana, uważna i codziennie znajduje godzinę tylko dla siebie.
Bo prawdziwe życie tak nie wygląda.
Czasem masz przestrzeń na spokojny poranek.
A czasem pijesz zimną kawę kilka godzin później i zastanawiasz się, kiedy właściwie minął dzień.
Czasem masz czas na dłuższe zatrzymanie.
A czasem jedyną chwilą dla siebie są trzy minuty w samochodzie przed wejściem do domu.
I właśnie tam również możesz wracać do siebie.
Nie idealnie.
Nie według planu.
Po swojemu.
Jeszcze tylko odpiszę.
Jeszcze tylko skończę.
Jeszcze tylko przygotuję.
Jeszcze tylko komuś pomogę.
Jeszcze tylko ten tydzień.
Jeszcze tylko…
A potem przychodzi kolejny dzień.
I kolejny.
„Oddychaj do siebie” jest o zauważaniu tych małych momentów, w których codzienność zaczyna dziać się szybciej niż Ty sama.
O chwilach, kiedy automatycznie mówisz „tak”.
Kiedy po raz kolejny zostawiasz własną potrzebę na później.
Kiedy nawet podczas odpoczynku głowa nadal układa kolejną listę.
I o tym, że nie zawsze trzeba od razu zmieniać całe życie.
Czasem warto najpierw zauważyć:
„Jak mi teraz jest?”
Jeśli często jesteś tą, która:
– pamięta za wszystkich,
– przewiduje kilka kroków do przodu,
– organizuje i pilnuje,
– potrafi świetnie wspierać innych,
– odpoczywa, ale myślami nadal jest przy tym, co zostało do zrobienia,
– mówi „wszystko dobrze”, zanim naprawdę sprawdzi, jak się czuje,
– odkłada siebie na moment, kiedy w końcu zrobi się spokojniej,
– wie, że potrzebuje zwolnić, ale nie chce kolejnego wielkiego planu zmiany…
być może ta książka będzie dla Ciebie.
Nie dlatego, że powie Ci, jak masz żyć.
Ale dlatego, że może pomóc Ci zadać pytania, na które przez długi czas nie było miejsca.
Czego potrzebuję?
Co jest moje?
Na co już nie mam ochoty?
Gdzie znowu zostawiłam siebie na później?
O kobiecie, która długo była silna.
O codziennym „dam radę”.
O pośpiechu, który z czasem staje się tak zwyczajny, że przestajemy go zauważać.
O odpoczynku bez konieczności zasługiwania na niego.
O granicach.
O własnym tempie.
O byciu przy sobie również wtedy, kiedy nie masz idealnych warunków.
O oddechu, którego nie trzeba wykonywać perfekcyjnie.
O małych powrotach, które nie wyglądają spektakularnie.
Czasem powrotem jest jedno:
„Nie teraz.”
Czasem:
„Potrzebuję chwili.”
Czasem zamknięcie laptopa.
Wyjście na kilka minut.
Oparcie pleców.
Odłożenie telefonu.
Zrezygnowanie z jednej rzeczy, która naprawdę nie musi wydarzyć się dzisiaj.
W książce dzielę się stworzoną przeze mnie Metodą NeuroOddechu™, której rdzeń tworzą trzy proste kroki:
Co dzieje się ze mną właśnie teraz?
Co zauważam w swoim ciele, oddechu, myślach i emocjach?
Bez natychmiastowego poprawiania.
Bez oceniania.
Bez kolejnego: „powinnam już sobie z tym radzić”.
Co może dać mi w tej chwili choć odrobinę więcej przestrzeni?
Czasem będzie to oddech.
Czasem oparcie pleców.
Czasem ruch.
Czasem cisza.
Czasem prawdziwe „nie”.
A czasem decyzja, że dziś zrobię mniej.
Jaki jest najmniejszy krok, który mogę zrobić w swoją stronę?
Nie jutro.
Nie wtedy, gdy wszystko będzie uporządkowane.
Teraz.
To nie jest książka do „zaliczenia”.
Możesz przeczytać kilka stron i ją zamknąć.
Możesz wrócić następnego dnia.
Albo za tydzień.
Możesz zatrzymać się przy jednym zdaniu.
Możesz zapisać coś w swoim notesie.
Możesz ominąć praktykę.
Możesz wrócić tylko do tych fragmentów, których właśnie potrzebujesz.
To Ty wybierasz tempo.
Bo ta książka nie ma stać się kolejnym obowiązkiem na Twojej liście.
Ma być miejscem, do którego możesz wracać.
• 14 rozdziałów prowadzących przez temat codziennego „muszę”, oddechu, odpoczynku, własnego tempa i powrotu do siebie,
• autorską Metodę NeuroOddechu™: Zauważ – Reguluj – Wracaj,
• krótkie praktyki, które możesz wplatać w zwyczajny dzień,
• pięciominutowy rytuał łagodnego powrotu,
• pytania do osobistej refleksji,
• miejsca i pytania do własnych zapisków,
• praktyki związane z oddechem i zauważaniem siebie,
• rozdziały o codzienności, odpoczynku, kobiecości, granicach i własnych potrzebach,
• 7 dni łagodnego powrotu – bez wyścigu, bez presji i bez konieczności realizowania ich idealnie,
• własną mapę napięcia,
• mapę poczucia bezpieczeństwa,
• osobiste „zdania powrotu”,
• plan regeneracji dopasowany do Ciebie,
• list do czytelniczki, który zamyka tę wspólną drogę.
Nie chciałam stworzyć książki, po której przeczytaniu powiesz:
„Dobrze, wiem już więcej.”
Chciałam stworzyć taką, przy której czasem odłożysz ekran i pomyślisz:
„Nigdy wcześniej tak na siebie nie patrzyłam.”
Albo:
„Właśnie tego potrzebuję.”
Albo:
„Nie chcę już ciągle odkładać siebie na później.”
Nie potrzebujesz wielkiego przełomu.
Czasem najważniejsze rzeczy zaczynają się bardzo cicho.
Od jednego pytania.
Jednej decyzji.
Jednego prawdziwego „nie”.
Jednego momentu, w którym zamiast po raz kolejny pobiec dalej, zostajesz przez chwilę przy sobie.
Dla kobiety, która długo była silna.
Dla tej, która potrafi unieść bardzo dużo.
Czasem zdecydowanie za dużo.
Dla tej, która świetnie wie, jak być dla innych, ale coraz częściej chce nauczyć się być również przy sobie.
Dla tej, która nie potrzebuje kolejnej rewolucji.
Nie chce wywracać życia do góry nogami.
Nie chce następnego planu „nowej siebie”.
Chce zacząć bliżej.
Od siebie.
Od swojego tempa.
Od tego, co jest dzisiaj.
Bo możesz mieć ją zawsze przy sobie.
Na telefonie.
Tablecie.
Komputerze.
Możesz wrócić do wybranego fragmentu w zwyczajnym środku dnia.
Przeczytać kilka stron przy porannej kawie.
Zatrzymać się przy jednym pytaniu wieczorem.
Albo otworzyć książkę dokładnie wtedy, kiedy poczujesz, że znowu za bardzo przyspieszyłaś.
Nie musisz czekać na idealny moment.
Może potrzebujesz częściej zauważać momenty, w których przestajesz być przy sobie.
Kiedy przyspieszasz.
Kiedy automatycznie się zgadzasz.
Kiedy bierzesz na siebie kolejną rzecz.
Kiedy odkładasz siebie „jeszcze tylko na chwilę”.
I wtedy przypomnieć sobie:
mogę wrócić.
Nie wielkim gestem.
Nie zmianą całego życia.
Czasem jednym spokojniejszym wydechem.
Jednym wyborem.
Jednym:
„Tym razem najpierw sprawdzę, czego potrzebuję ja.”
Nie po to, żeby stać się kimś innym.
Po to, żeby znowu spotkać siebie.
Autor: Dominika Sołtys
Wersja: eBook – wydanie elektroniczne
Tytuł: „Oddychaj do siebie. O napięciu, bezpieczeństwie i kobiecej regeneracji”
Publikacja ma charakter edukacyjny, rozwojowy i wspierający. Zawarte w niej treści oraz praktyki nie stanowią diagnozy, leczenia ani indywidualnego zalecenia medycznego.